Jesteśmy dwójką: syn i tata. Jakub liczy, ustawia sterowniki i podejmuje decyzje o doborze. Mateusz montuje, odpowiada za trwałość i za to, żeby za pięć lat dało się podejść do urządzenia z narzędziem. Ten, kto liczy, i ten, kto montuje, odpowiadają razem za wynik. Nie ma „myślałem, że to ty”.
Patrzymy na cały dom, nie na metry rurki. Inni podłączą pompę i do widzenia. My sprawdzamy straty, grzejniki, przepływy, sterowanie i ciepłą wodę, bo wysoki rachunek rzadko ma jedną przyczynę. Naprawdę złej instalacji nie montujemy i nie uruchamiamy.
Liczby bierzemy z kart producentów, nie z ulotki sprzedawcy. Fondital 1565 W → 380 W, Purmo typ 22 1709 W → 864 W, wykładniki 1,3049 i 1,3034: to są dane, na których stoi Ocena grzejników. Pracujemy z producentami, którzy robią pompy od 30 lat i są przetestowani. Rozwiązania, które montujemy, sprawdziliśmy w naszych domach, zanim zaproponowaliśmy je klientom.
Zarabiamy na montażu, więc moglibyśmy liczyć sztuki. Nie liczymy. Usługi online są płatne właśnie po to, żeby wynik „jeszcze nie kupuj” też był dla nas opłacalny. Byliśmy, jesteśmy i będziemy: inwestujemy w to, że zostajemy na rynku, więc po montażu nie znikamy.