Płaciła 3 000 zł miesięcznie za zimny dom. Dziś w całym domu 24°C przez całą dobę
Pani Marta, 80 lat, wciąż aktywna zawodowo w służbie zdrowia, mieszkanka okolic Zgierza. Dom 160 m² z lat 70., słabo ocieplony dach, kominek jako główne źródło ciepła. Każdy poranek zaczynał się od chłodu. Rachunki sięgały 3 000 zł miesięcznie, a ciepło i tak było tylko w salonie, obok kominka. Generalnego remontu nie chciała i nie musiała robić. Znaleźliśmy rozwiązanie chirurgiczne: jedna pompa ciepła, jeden nowy grzejnik, modernizacja instalacji. Koniec walki o ciepło.
W pigułce
| Pole | Dane |
|---|---|
| Klient | Pani Marta, 80 lat |
| Lokalizacja | Zgierz (woj. łódzkie) |
| Budynek | Dom 160 m² z lat 70., dach słabo ocieplony |
| Problem | 3 000 zł/mc za ogrzewanie, zimne sypialnie, obsługa kominka |
| Rozwiązanie WISEDOM | Pompa ciepła Atlantic 10 kW Duo + wymiana kluczowego grzejnika + modernizacja instalacji |
| Efekt | 24°C stabilnie w całym domu, -50% rachunków zimowych, koniec z kominkiem |
| Data | 2024 |
Wyzwanie — codzienna walka o ciepło
Pani Marta każdy dzień zaczynała od trzech walk:
- Walki z chłodem — 17–18°C w sypialni rano, nieprzyjemny chłód w całym domu poza salonem
- Walki z kominkiem — noszenie drewna, obsługa, sprzątanie, co kilka godzin dokładanie
- Walki z listonoszem — rachunki za energię elektryczną (dogrzewanie elektryczne + kocioł na eko-groszek) sięgające 3 000 zł miesięcznie
Co najgorsze: ta walka była z góry przegrana. Ciepło było iluzją. Sypialnie na piętrze, kuchnia, łazienka — wszędzie tam, gdzie nie stał kominek, panował chłód. Do oficjalnych rachunków dochodził jeszcze nieliczony koszt drewna i — co najcenniejsze — koszt jej własnej energii i czasu.
Strategia — rewolucja zamiast kolejnej łatki
Pani Marta nie potrzebowała kolejnego dogrzewacza. Potrzebowała rewolucji, która raz na zawsze zakończy walkę o ciepło. Generalny remont nie wchodził w grę — i nie był potrzebny. Dom, mimo lat 70., miał ściany o akceptowalnej izolacyjności, okna były wymienione kilka lat wcześniej, jedyny realny problem izolacyjny był na dachu (ale nie na tyle dramatyczny, by blokować pompę ciepła).
Zaplanowaliśmy chirurgiczny zabieg:
- Nowe, niezależne źródło ciepła — pompa ciepła dobrana do realnego zapotrzebowania domu, z rezerwą na słabszy dach
- Jeden kluczowy grzejnik do wymiany (ten w korytarzu — wąskie gardło rozprowadzania ciepła na piętro)
- Modernizacja instalacji — by ciepło realnie docierało do sypialni
Rozwiązanie — dzień, w którym skończyła się zima
Pompa ciepła Atlantic Alfea Extensa Duo 10 kW
Dlaczego Atlantic Duo, a nie konkurencyjne modele? Bo seria Duo ma wbudowany zbiornik CWU 190 l w jednostce wewnętrznej — nie trzeba stawiać osobnego zbiornika w kotłowni, co przy ciasnej kotłowni Pani Marty było kluczowe. Moc 10 kW została dobrana z rezerwą, bo dach nie jest docieplony tak, jak być powinien, i pompa musi dać radę w −15°C bez wspomagania grzałki.
Wymiana kluczowego grzejnika
W korytarzu na parterze stał 40-letni żeliwny grzejnik o ograniczonej wydajności przy niskich temperaturach zasilania pompy ciepła (35–45°C). Wymiana na nowoczesny grzejnik płytowy o większej powierzchni wymiennika rozwiązała problem dystrybucji ciepła na piętro.
Modernizacja instalacji
- Odpowietrzenie całego obiegu (instalacja po latach nieużywania była częściowo zapowietrzona)
- Montaż zaworów termostatycznych w sypialniach
- Ustawienie krzywej grzewczej pod charakterystykę domu (nie ustawienia fabryczne)
Efekt — luksus ciepła i prawdziwe oszczędności
| Parametr | Przed | Po |
|---|---|---|
| Temperatura w sypialniach zimą | 17–18°C | 22–24°C stabilnie |
| Temperatura w całym domu | nierówna | 24°C przez 24 h |
| Miesięczny rachunek zimowy | ~3 000 zł | ~1 500 zł |
| Obsługa kominka | kilka razy dziennie | zero |
| Noszenie drewna | co tydzień | nie dotyczy |
| Roczna oszczędność | — | ~10 000 zł |
Porównywanie starych i nowych rachunków 1:1 nie oddaje skali zmiany. Do liczby „oszczędność 10 000 zł rocznie” dorzuć:
- koszt drewna, które wcześniej znikało w kominku (kilka metrów sześciennych)
- czas, którego nie trzeba już poświęcać na obsługę pieca i kominka
- bezcenną wartość spokoju — brak zimnych poranków, brak obaw o to, czy pieca starczy na całą noc
„Myślałam, że rewolucja w moim wieku już mi się nie opłaci. Myliłam się. Dostałam coś więcej niż oszczędność — dostałam luksus ciepła przez całą dobę.” — Pani Marta (Zgierz)
Czy pompa ciepła działa w domu z lat 70. bez termomodernizacji?
Krótka odpowiedź: tak, ale z dwoma zastrzeżeniami.
- Dobór mocy z rezerwą. W dobrze ocieplonym domu 160 m² wystarczy 6–8 kW. W takim jak u Pani Marty — 10 kW, żeby dać radę w najzimniejsze dni bez wspomagania grzałką (która znacznie podnosi rachunki).
- Rewizja instalacji. Nie każdy stary grzejnik „dogada się” z niską temperaturą zasilania pompy ciepła. Trzeba sprawdzić wydajność, czasem wymienić 1–2 kluczowe grzejniki.
Pełny temat: pompa ciepła w starym domu — czy to ma sens (pillar klastra pompa ciepła).
Masz dom z lat 70.–80. i wysokie rachunki? Porozmawiajmy
Nie każdy dom potrzebuje generalnego remontu, żeby mieć niskie rachunki. Czasem wystarczy jedna dobrze dobrana pompa ciepła i rozum przy instalacji.
➡️ Umów bezpłatną konsultację — pomierzymy, policzymy, pokażemy co da największy efekt za najmniejszy budżet.
Powiązane materiały
- Czyste Powietrze 2025 — pełny przewodnik po dotacjach (pillar tej sytuacji — Pani Marta skorzystała z podstawowego poziomu)
- Jak ocieplić dom — praktyczny przewodnik (kiedy dom jest gotowy na pompę ciepła)
- Case: Kompleksowa termomodernizacja w Głownie — Atlantic 6 kW i niemal zero rachunków (alternatywa: pełny remont)
- Dom niezależny energetycznie — jak to zaplanować
Od warsztatu — 3 grosze Jakuba
80 lat, 160 m², strach przed zmianą źródła. Klasyczne: „panie, ja już na to za stara jestem, syn powiedział, że pompy ciepła to dla nowych domów”.
Syn dobrze chciał, tylko powtórzył mit z fora z 2017 roku.
Dom z lat 70. — czyli ściany z pustaka żużlowego 38 cm albo cegły pełnej 51 cm. U = 1,1–1,3 W/m²K. Słabo, ale nie tragicznie. Dach 10 cm wełny z końcówki lat 90. Też słabo. Okna wymienione 6 lat temu na plastiki 3-szybowe — tu akurat porządek. Realne zapotrzebowanie policzone na kartce: 8 500 kWh ciepła rocznie. Pompa ciepła 10 kW da radę z zapasem nawet przy −18°C (Zgierz ma stację pogodową pod ręką — dla projektu brałem −16°C obliczeniowe).
Seria Atlantic Alfea Extensa Duo — bo kotłownia Pani Marty ma 3,2 m². Zbiornik CWU wbudowany w jednostkę wewnętrzną = zero dodatkowej bańki na 190 litrów zajmującej pół pokoju. Klucz, którego większość instalatorów nie patrzy: wymiary kotłowni klienta przed ofertowaniem.
Grzejnik żeliwny w korytarzu — wyrzucony. Nie dlatego, że żeliwo jest złe (żeliwo ma fantastyczną pojemność cieplną, lepszą niż stal), tylko dlatego, że ten konkretny grzejnik miał powierzchnię wymiany dobraną do temperatury zasilania 70°C z kotła węglowego. Pompa ciepła daje 40°C. Ten sam grzejnik oddaje wtedy 40% mocy. Fizyka rozlicza.
Krzywa grzewcza — ustawienia fabryczne Atlantica startują w punkcie, który pasuje domowi pasywnemu pod Lyonem. Polski dom z lat 70. potrzebuje przesunięcia +3 stopnie. Pięć minut roboty w menu, 25% różnicy w rachunku. Instalator, który zostawia krzywą na fabrycznej — robi klientowi krzywdę, najczęściej nawet o tym nie wiedząc.
Montaż: wtorek-środa, dwa dni. W czwartek Pani Marta pierwszy raz od dziesięciu lat nie paliła w kominku. Zadzwoniła w piątek. Nie wiedziała, co zrobić z wolnym czasem.
